Angielski: przyswajaj zamiast się uczyć
Dlaczego po 10, 20, a nawet 30 latach nauki ludzie wciąż nie mówią po angielsku?
Bo uczą się języka, zamiast go przyswajać.
Wkuwają słówka. Studiują gramatykę. Analizują zdania, robią ćwiczenia, powtarzają w głowie.
Efekt?
Świetnie rozumiesz zasady… ale gdy masz coś powiedzieć, pojawia się blokada.
W tym odcinku wyjaśniamy:
👉dlaczego mózg nie przyswaja języka „szkolnymi metodami”
👉 czym różni się nauka od naturalnego przyswajania
👉 jak przestawić mózg na mówienie, a nie „myślenie o mówieniu”
👉 co zrobić, żeby angielski w końcu zaczął przychodzić z automatu
Jeśli czujesz, że po latach nauki nadal nie mówisz, ten materiał zmieni Twoje podejście.
🔸 Chcesz zacząć mówić po angielsku w 90 dni?
Zobacz, jak działa nasz program → Vagaru
🔥 Dołącz do nas:
🌴 Instagram: @vagaruofficial
🌴 Facebook
Ciekawe cytaty:
„80 % sukcesu w nauce to psychologia”
„Dzieci przyswajają język, a nie studiują go.”
„Kiedy przyswajasz język, nie zastanawiasz się nad zasadami, nad budową zdań, nad użyciem słów, czasów, nad wymową.”
„Oczywiście świadoma nauka również ma swój sens, o ile jest właściwie realizowana.”
Rozdziały:
00:00 Psychologia nauki języków
02:50 Różnica między studiowaniem a przyswajaniem języka
05:44 Otaczanie się językiem w codziennym życiu
Trankskrypt:
(transkrypt wygenerowany automatycznie)
(00:00.398)
Większość ludzi studiuje angielski zamiast przyswajać, dlatego nie osiąga efektów. Ludzie studiują zasady gramatyczne, studiują słówka, próbują je zapamiętać, zazwyczaj powtarzając w głowie kilka razy albo robią ćwiczenia z tym słówkiem w jakiejś aplikacji. I studiują tak przez 10, 20, nawet 30 lat, po czym przychodzą do nas i mówią, jesteście moją ostatnią deską ratunku. Uczę się już tyle lat.
i nadal nie mówię płynnie i swobodnie i nadal mam blokady. Ja jestem Aggie. Od prawie 20 lat pomagam ludziom mówić po angielsku z lekkością i pewnością siebie. 80 % sukcesu w nauce to psychologia, a pozostałe 20 % to jest strategia i system. Fascynuje mnie to, jak działa, jak uczy się nasz mózg i jak stres, emocje i przekonania wpływają na naszą naukę. Łączę neurobiologię, czyli naukę o mózgu z pracą z podświadomością
żeby angielski stał się częścią twojego życia, a nie kolejnym zadaniem do odhaczenia. Problem jest taki, że studiowanie języka nie przynosi efektów. Gdyby przynosiło, małe dzieci studiowałyby gramatykę i słówka z apek. Ale tak się nie dzieje. Dzieci nie studiują języka, ale go przyswajają. I to jest ogromna różnica. Studiowanie, a więc nauka języka, a jego przyswajanie to dwa zupełnie różne procesy.
Czym jest studiowanie? Wszystkim tym, co kojarzy ci się ze szkolnym podejściem, czyli podręcznik, ćwiczenia z podręcznika albo aplikacji, bo to jest to samo, tylko jedne jest na papierze, a drugie w formie elektronicznej. Tłumaczenie zdań, analizowanie zasad gramatyki i zapamiętywanie słówek. Czyli studiowanie języka polega na świadomych działaniach, na zdobywaniu wiedzy o języku, o tym jak funkcjonuje, jak jest zbudowany, jakie są czasy itd.
ale nie polega na faktycznym używaniu go. Bo kiedy studiujesz słówka w appce, to nie używasz ich w rozmowie. Kiedy analizujesz i próbujesz zrozumieć gramatykę, nie otaczasz się żywym, prawdziwym językiem. Przyswajanie języka jest czymś innym. To jest proces podświadomy. I zatrzymajmy się tutaj na chwilę, bo to, co ci teraz powiem, naprawdę jest niewiarygodne. Na co dzień świadomie wykonujemy zaledwie 5 procent
(02:24.362)
naszych działań. Cała reszta, czyli 95 % a niektórzy twierdzą, że nawet więcej pochodzi z naszej podświadomości, z automatu, bez świadomego wysiłku. Jak na przykład codziennie jeździsz samochodem do pracy, a potem nie pamiętasz całej drogi. To kto jechał? Twoja podświadomość. Twój mózg cały czas pracuje i ty nie zdajesz sobie z tego sprawy. Świadomie oczywiście.
I to, co się wydarza w podświadomości, wpływa na to, jak wygląda Twój dzień, jak wygląda Twoje życie. W kontekście nauki angielskiego studiowanie to zaledwie 5%. 95 % to przyswajanie. I kiedy przyswoimy sobie język, wtedy mówimy z automatu. Nie tłumaczymy w głowie. Naturalnie reagujemy. Intuicyjnie używamy słów i rozumiemy, co ktoś do nas mówi i nie mamy potrzeby tłumaczenia tego.
Kiedy przyswajasz język, nie zastanawiasz się nad zasadami, nad budową zdań, nad użyciem słów, czasów, nad wymową. I teraz, jeżeli twoim celem jest swobodne, płynne i spontaniczne porozumowanie się po angielsku, potrzebujesz dotrzeć do swojej podświadomości. Zobacz, znasz język polski, świetnie się komunikujesz. Ale kiedy poproszę cię o wyjaśnienie, czym jest imiesłów przymiotnikowy bierny, jak go użyć, prawdopodobnie nie będziesz mieć pojęcia, o czym mówię.
Nawet o tym nie wiesz, ale używasz go na co dzień, kiedy mówisz np. że obiad jest ugotowany. Wiesz to i potrafisz tak powiedzieć ugotowany, zrobiony. Potrafisz tak powiedzieć dlatego, że już to przyswoiłaś i przyswoiłaś, a nie dlatego, że się tego nauczyłaś i nauczyłaś. Rozumienie i używanie języka to jest w zdecydowanej większości proces podświadomy. Co możesz więc zrobić, żeby przyswajać, a nie studiować?
Zacznij otaczać się językiem. Zanosz się w angielskim, tak jak robią to małe dzieci albo osoby, które wyjeżdżają za granicę i są zmuszone do tego, żeby tym językiem się posługiwać. Idą do pracy albo do szkoły, gdzie mówi się wyłącznie po angielsku i angielski dociera do nich, płynie z każdej strony. I to samo możesz zrobić w swoim domu, nie musisz nigdzie wyjeżdżać. Wystarczy, że będziesz słuchać po angielsku 30 minut dziennie.
(04:47.402)
bez potrzeby rozumienia wszystkiego. Możesz zacząć od prostszych nagrań. Ważne, żeby słuchać i nie stresować się tym, że czegoś nie rozumiesz. W ten sposób twój mózg zacznie przyswajać i sam, bez twojej świadomości, której tak bardzo nie potrzebuje, zacznie tworzyć struktury języka angielskiego. I tylko dzięki temu, w sytuacjach, kiedy będziesz rozmawiać z ludźmi, te słówka i zwroty same będą wpadać ci do głowy.
Otocz się więc językiem 30 minut dziennie i nie musisz na siłę próbować zrozumieć wszystkiego od razu, każdego słówka przetłumaczyć po kolei, bo w ten sposób uruchamiasz świadomość. Oczywiście świadoma nauka również ma swój sens, o ile jest właściwie realizowana. Na ten temat będę mieć dla Ciebie oddzielny odcinek. Dzięki za to, że tu jesteś. Jeżeli to, o czym tutaj mówię jest dla Ciebie wartościowe, będę wdzięczna za Twojego lajka, Twój komentarz i podzielenia się tym wideo. Dzięki.
Cześć!