Brama między nieświadomym a świadomym umysłem


W naszym mózgu znajduje się pewien układ, który decyduje o tym jak postrzegamy świat.

Decyduje o tym, czy dominują u nas negatywne, czy pozytywne myśli. I także o tym jakie widzimy kolory samochodów na ulicy 😉 Czy widzimy możliwości, czy problemy? Okazje czy przeszkody?

Ten układ działa podobnie do algorytmów google’a.

Kiedy zrozumiesz jak działa, zaczniesz świadomie kierować swoim życiem. Przejmiesz kontrolę nad algorytmem własnego życia.

Bo okazuje się, że to Ty masz wybór.

RAS. Reticular Activating System. Siatkowaty układ aktywujący to nasz filtr, przez który widzimy świat. To Twoja brama między podświadomością i świadomością.

Jak działa i jak nim kierować? O tym jest dzisiejszy podcast!

Linki i nawiązania

[ZAPISY OTWARTE] Projekt Fajne Życie: Holistyczna Transformacja
Instagram: @ownthegame.now
Newsletter: Own The Game
YouTube

Ciekawe cytaty z podcastu:

„Energia podąża za naszą uwagą.”

„Wprowadzamy tę energię do siebie.”

„To jest proste. To jest gra.”

Rozdziały podcastu:

00:00 Wizja i Odwaga w Działaniu
02:49 Zrozumienie RAS i Jego Rola
06:10 Przykłady Działania RAS w Życiu Codziennym
08:54 Kierowanie Uwagą i Pytania
12:06 Wizualizacja i Afirmacje
14:54 Praktyki Wdzięczności i Priming
17:46 Zmiana Perspektywy i Skupienie na Pozytywach

Trankskrypt podcastu:

(transkrypt wygenerowany automatycznie)

(00:00.366)
jak sobie powiemy, chce zarabiać x złotych euro czygokolwiek, robiąc Y, no to to już jest jakaś konkretna wizja. Tam już nasza uwaga może zacząć podążać, zacząć wyszukiwać te sytuacje, tych ludzi, prace, te możliwości, które mogą nam to dać. Czyli zamiast nie chce się bać, bo jak nie chce się bać, to nasz system powie bać się, ok, czyli będzie wyszukiwało nam sytuacje, w których się boję, będzie wyszukiwał potwierdzenia tego, tylko chce być odważna.

A to na czym się skupiasz, staje się Twoją rzeczywistością. To co zobaczycie będzie niesamowite, gwarantuję to Wam. I, no właśnie, może można sprawdzić co się wtedy stanie, bo dzieją się naprawdę magiczne rzeczy. Nagle ktoś do nas zadzwoni, nagle ktoś napisze do nas maila, nagle skądś trawi się jakaś osoba, która może zrealizować u nas jakiś projekt. Cześć kochani, witamy Was w kolejnym odcinku podcastu On The Game. Dzisiaj zajmiemy się czymś co nazywa się RAS, a w zasadzie

R.A.S. czyli brama pomiędzy nieświadomym umysłem a świadomym umysłem. Brama, dzięki której możemy przejść od nieświadomej, jakby wpłynąć na naszą nieświadomość, świadomością wpłynąć na nieświadomość. Chyba już zamotałem ten początek trochę, ale dobra, nieważne. Słuchajcie, co to jest? Ważne, bo zaintrygowałeś. To znaczy, jak będziemy wpływać pod świadomością na naszą nieświadomość. To jest niesamowity system, bo

Wiedząc o tym, że takie coś istnieje w naszym mózgu, możemy przekonać się, dlaczego tak jest, że w życiu wydarzają się powtarzające się schematy. Dlaczego wpadamy często w podobne reakcje, dlaczego mamy podobne wydarzenia. Być może spotykamy ludzi podobnych i te spotkania przynoszą podobne.

A rezultaty, których niekoniecznie może chcemy. Dokładnie. Są takie przysłowie, że Boga temu to i się byk ocieli i tak dalej, i tak dalej. A jak myślicie, z czego one wynikają? W pewnym momencie zaczęło mnie to bardzo fascynować. ogóle od zawsze fascynuje mnie to, dlaczego niektóre osoby mają to, mają, żyją tak, jak żyją, a inne żyją inaczej. Niektóre są zadowolone z tego, co mają, niektóre nie są. Niektóre osiągają to, są, niektóre nie. I od czego to zależy? I tutaj właśnie

(02:20.974)
RAS może być odpowiedzią na to pytanie. RAS, reticular activating system, czyli uwaga, ciatkowaty układ aktywujący to część pnia mózgu, która działa jak filtr percepcyjny. Nic z tego nie wiadomo. O co chodzi? co chodzi? Filtr percepcyjny, to brzmi nieźle. To znaczy, że jest jakiś filtr, który patrzymy i który filtruje i…

przytwarza w jakiś sposób coś, widzimy, tak? Dokładnie tak, coś co widzimy, coś co odczuwamy. I z naukowego punktu widzenia to wygląda w taki sposób, że ten system reguluje stan czuwania, motywację, percepcję i w taki sposób, że decyduje, no bo jak, sobie powiedzieć, tak? Idziemy przez ulicę i mamy, nie wiem, miliony boćców, Widzimy na raz milion rzeczy, tak?

drobnych, małych. Widzimy, słyszymy, czujemy, to wszystko dochodzi różnymi zmysłami. I teraz, jakbyśmy tu mieli wszystko przetworzyć, to nie mamy takiej mocy obliczeniowej. Nasz mózg tego po prostu nie jest w stanie zrobić. W związku z tym, co robimy? Wybieramy. Wiemy, że tramwaj nas może zmiażdżyć, więc patrzymy, czy nas czasem nie rozjedzie, itd., itd. Ale nie tylko. No właśnie, czyli jakby nasz filtr bierze rzeczywistość i przepuszcza to, co jest dla nas istotne.

czyli mamy taki skaner, który wybiera, że OK, to jest ważne. No i właśnie tutaj dochodzimy do tego nieświadomego i świadomego umysłu, bo skoro my, naszą świadomość, widzimy to auto tego człowieka i tego psa biegnącego na mnie, ale kto decyduje o tym, co do nas dociera? No właśnie. I to musi się dziać na automacie. To jest nasza podświadoma część mózgu.

My nie jesteśmy świadomi, jakby obok nas szła osoba, która lubi na przykład pieski albo się zna na psach, to ten bignący pies mógłby wywołać inne emocje, ale mogłaby w ogóle tego nie zauważyć, bo jest tak przyzwyczajona do tego i coś innego mogłaby zobaczyć. I tak generalnie działamy. I to jest w ogóle niesamowite, że jest taki system, że jest taka brama, która coś przepuszcza. Czyli możemy wytłumaczyć to w taki sposób.

(04:42.062)
Twój mózg przetwarza miliony bodźców na sekundę, a RAS decyduje, czym się skupisz. A to na czym się skupiasz staje się Twoją rzeczywistością. Dokładnie tak. Jakieś przykłady. Szczególnie jak nasza córka była młodsza, to graliśmy w żółte auto. Żółta auto to jest taka gra, która polega na tym, że jak jedziesz samochodem, to każdy kto jedzie z Tobą, jak zobaczy żółte auto, to mówi żółta auto, no i wtedy jakby zbiera sobie punkty. Nasza córka była wyśmienita w tym.

Natomiast co to spowodowało? Nagle się okazuje, kurczę, tyle w ogóle jeździ żółtych aut. Nigdy w życiu nie widziałem więcej żółtych aut niż odkąd zaczęliśmy w to grać. I teraz jak gdziekolwiek idziemy ulicą, żółte auto, to mówimy o, żółte auto, żółte auto, żółte auto. I to właśnie jest to, że jeżeli my mamy jakiś obraz, który chcemy wyszukać, na którym się skupiamy, to on zaczyna się pojawiać i zaczynamy widzieć, OK, jak dużo tego jest. Kolejny przykład samochodowy, nie?

A co? Jak na przykład masz jakiś samochód upatrzony i planujesz jego zakup i zaczynasz czytać opinię, jedziesz na jazdę próbną, co się dzieje? Nagle zaczynasz widzieć, jak dużo tej marki samochodów jeździ. No chyba, że tam jakieś paganice ona kupujesz. Ale załóżmy, że jest to jakiś samochód, który można spotkać na ulicy. Nagle widzisz, jak dużo tej marki albo tego konkretnego modelu na ulicy jeździ. Albo koloru, po prostu koloru. Czyli widzimy ten kolor.

na które nie zwracaliśmy uwagi wcześniej. Może to być nawet biało auto, które jeździ pełno, nie tyle co żółty. Ale jeżeli nie było to dla nas ważne, albo nie mieliśmy samochodu wcześniej, a teraz chcemy kupić biały samochód, to nagle ten biały samochód będziemy widzieć wszędzie. Podobnie jest z nauką. Kiedy uczymy się angielskiego, albo jakiegokolwiek innego języka i nauczymy się nowego zwrotu, nowego słowa. Magicznie okazuje się, że potem ten zwrot gdzieś słyszymy, czy w jakimś filmie, czy…

Widzimy gdzieś w jakimś majoru, czy gdzieś widzimy w internecie i cieszymy się, że wow, to działa, to faktycznie istnieje. Dlatego, że ten raz właśnie skanuje nasze środowisko i wyszukuje to, na czym się skupiliśmy i pokazuje nam tego więcej i więcej i więcej. Dokładnie tak. To są takie proste przykłady, ale wiedząc o tym, możemy zobaczyć, że to ma też przełożenie na wszystko inne, czyli

(07:06.062)
na to, co myślimy, o czym myślimy i co ten system robi, skanuje nasze środowisko w poszukiwaniu tych myśli, które my myślimy, które mamy w głowie. Tak. Tak w ogóle, jeżeli jesteśmy przy angielskich zwrotach, to zastanawiam się, czy wiecie, że możecie uczyć się z nami angielskiego na naszej platformie WAGAR-u, na której możecie się uczyć zgodnie z neurobiologią.

i uczyć się na prawdziwych materiałach przez cały miesiąc w stanie jednej lekcji ko repetycji i sprawdzić, czy zwroty z jednego tematu będą się powtarzać przez kolejne tygodnie nauki. I to, co zobaczycie będzie niesamowite, gwarantuję to wam. Czasami się wydaje nam, że jeżeli nie zapamiętamy jakiegoś zwrotu albo nie zrobimy, to że on przepadnie. Absolutnie nie. On będzie się pojawił gdzieś indziej, ale gdyż nauczymy się jakiegoś, to nagle się okaże…

że w innych video, w innych materiałach będziemy go zauważać. I to jest właśnie raz, będziemy mówić po polsku raz, chociaż to niepoprawnie, ale co tam, nie wiem o co chodzi. I tak działa raz. R-A-S w nauce języka. Zapraszamy na Wagaru. Jeżeli jeszcze nie macie konta, wagaru.com, rejestrujcie się i zaczynamy wspólną przygodę dotyczącą angielskiego. OK, wracamy do R-A-S i zastanówmy się, co z tym zrobić.

i jak możemy wykorzystać to w naszym życiu. Czyli tak. Na czym się skupiamy, to widzimy tego coraz więcej, więc zaczynamy tworzyć jakość życia związaną z tym, jakby czego szukamy. I to jest też właśnie bardzo fajnie to widać w postaci pytań. Każdy z nas sobie codziennie zadaje mnóstwo pytań, tak?

Nie tylko co zjeść na obiad, na przykład dlaczego mi się to przytrafia, albo dlaczego mi się to tak dobrze przytrafia, albo dlaczego mam takie szczęście, albo dlaczego mam takiego pecha itd. Itd. I pytania bardzo kierują uwagę tego właśnie reticular activating system. Więc jeżeli na przykład masz tak, że pytasz się często dlaczego mi się to przydarzyło, to od razu, jeżeli zmienimy to pytanie, co mogę z tym zrobić? Czego mnie to może nauczyć? Itd. Itd.

(09:23.438)
to nasza uwaga zacznie wyszukiwać zupełnie inne rzeczy. Czyli zaczniemy skupiać się na rozwiązaniach, a nie na powiększaniu problemu, który się pojawił. Tak? Dokładnie tak. Tak jak Tony Robbins mówi, że nasze życie jest tym, na czym się koncentrujemy, na czym skupiamy naszą uwagę. Energy flows where the focus goes, right? Yeah.

Dokładnie, czyli energia podąża za naszą uwagę i o tym wiemy od tysięcy lat, że tak jest. Tylko teraz kwestia tego, żeby zauważyć na co idzie nasza uwaga. Dokładnie tak. I to jest naprawdę odkrywcze i niesamowite. I teraz tak, co możemy jeszcze zrobić z tym? Skoro wiemy, że ok, na czym się będę koncentrować, na tym będzie skupiona moja uwaga, a na czym będzie skupiona moja uwaga i będę mieć tego więcej, no to czy chcemy bardzo koncentrować się na problemach?

na tym co idzie nie tak. No i teraz pytanie. Skoro wszystko mi idzie nie tak dzisiaj, to co mam z tym zrobić? I tutaj jest taka magia, która nazywa się wizualizacjami, która nazywa się afirmacjami. Czyli możemy zamknąć oczy i wyobrażać sobie, jakby wzniecać w sobie ogień tych rzeczy, które chcemy. Wizualizować to, co chcemy. Myśleć o celu, do którego dążymy. I… No właśnie.

można sprawdzić co się wtedy stanie, bo dzieją się naprawdę magiczne rzeczy. Nagle ktoś do nas zadzwoni, nagle ktoś napisze do nas maila, nagle skądś trafi się jakaś osoba, która może zrealizować u nas jakiś projekt. I tego typu synchroniczności są wynikiem właśnie tego, że my w świadomy sposób przekierowujemy naszą uwagę, myślimy o tym, czego jeszcze nie ma w kategoriach jakby to już było. I to zaczyna…

tworzyć naszą rzeczywistość. Tylko ważne jest to, żeby skoncentrowali naszą uwagę na tym, czego chcemy, a nie na tym, czego nie chcemy. Tak, i tutaj właściwie precyzyjny cel jest też ważny, bo jak sobie będziemy np. mówić, chcę więcej pieniędzy, to to jest też niekonkretne. Nasz ras, on nie wie, czego ma szukać. sobie powiemy, chcę zarabiać Masz tu złotówkę, masz więcej pieniędzy. Dokładnie. Jak sobie powiemy, chcę zarabiać x złotych, euro, czegokolwiek, robiąc y, no to to już jest jakaś konkretna wizja.

(11:36.046)
Tam już nasza uwaga może zacząć podążać, zacząć wyszukiwać te sytuacje, ludzi, prace, te możliwości, które mogą nam to dać. Czyli zamiast nie chce się bać, nie chce się bać, to nasz system powie bać się, ok, czyli będzie wyszukiwało nam sytuacje, których się boję, będzie wyszukiwał potwierdzenia tego, tylko chce być odważna. Tak, tylko to nie wystarczy sobie powiedzieć, chce być odważna. Jasne, że nie. To trzeba wprowadzić się, szczególnie ja, nie? Chce być odważna.

Coś sobie przerobię i będę odważna. Sorry, przepraszam. Więc jeżeli my najpierw musimy wprowadzić się w stan, ten stan, który jakby poczuć to całym naszym ciałem, to nie może być takie gadanie, że o dobra, chcę zarabiać tyle i tyle. Ale w środku wszystko w nas mówi niemożliwe, to przecież co ty w ogóle gadasz, przecież to i tak nigdy nie zadziała. Musimy ruszyć tą energię, którą mamy w środku, wprowadzić się w stan, czuć te…

pozytywne emocje i wtedy to ma szansę zadziałać. Czyli czuć tę wiarę, czuć to spełnienie, czuć się tak jakby to się już wydarzyło, celebrować już to co się wydarzy jakby to już się wydarzyło teraz. I w ten sposób trochę oszukujemy nasz mózg, który myśli, że tak jest. Skoro my na to kierujemy naszą uwagę, to co on zacznie robić? Pokazywać nam dokładnie te rzeczy, które kierujemy uwagę.

Bardzo fajna praktyka, którą robimy codziennie. Zawsze rano robimy tą praktykę, chyba że jest jakaś wybuch bomba atomowej, ale 90 % skutekczności w tym mamy. Zawsze rano robimy coś, co nazywamy priming. To jest wprowadzenie się właśnie w stan. Czyli zaczynamy od kilku minut wprowadzania się w stan wdzięczności, bo jeżeli sobie przypominamy rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni, każdej ma rzeczy, za które jest wdzięczne. I to są rzeczy,

Często zwykłe takie codzienne, które znowu nie zwracamy uwagi, bo wpadamy w taki wir różnych spraw, a gdy zatrzymamy się i tak naprawdę poczujemy takie momenty, zwykłe momenty z życia albo niezwykłe momenty, takie też są piękne, wyjątkowe, to całkowicie zmienia się nasz stan. Mamy inne poczucie, inaczej czujemy swoje ciało. Kiedy czujemy wdzięczność, nie możemy z drugiej strony być w lęku, w złości. Tak, jedną rzecz możemy…

(13:57.19)
czuć naraz. Jeżeli czujemy wdzięczność, to czujemy wdzięczność i wtedy, rozpalając sobie tę wdzięczność, robiąc ten rytuał poranka, wizualizujemy sobie cele, których chcemy dojść. To jest oczywiście połączone z muzyką, z ćwiczeniami oddechowymi, jeżeli chcecie zobaczyć. Z medytacją energetyczną też. Takie rzeczy w ogóle robimy na naszych warsztatach, na które też serdecznie was zapraszamy. Robimy to też w kursie Projekt Fajne Życie, do którego też was zapraszamy w g.orowiczo.pl. Możecie

wejść i zobaczyć jak to wygląda. I tak, i to tak naprawdę po takim poranku to trwa dosłownie kilka minut. I też widzimy zawsze w grupie, kiedy prowadzimy to ćwiczenie w grupie, to też widzimy w jaki sposób w ogóle zmienia się cała energia grupy. A widzimy oczywiście można to zobaczyć na łatwiej po postawie ciała. Często właśnie pokazujemy uczestnikom jak wyglądały ciało przed, jak wygląda teraz, jak te zmiany myślenia, wizualizowania, odczuwania przekładają się

I często, kiedy mamy jakiś problem, jesteśmy pogrążeni w nim i nie wiemy, co mamy zrobić. Ale wprowadzimy się w ten stan wdzięczności, wprowadzimy tę energię do siebie i nagle zadajemy sobie to samo pytanie i nagle jest wow. Teraz myślę o tym w zupełnie inny sposób, zupełnie nowy sposób. Wracając do RAS, możemy sobie to trochę wyobrazić jak algorytm Google’a, który mamy w naszym mózgu. Czyli jak coś wpisujemy w szukiwarkę,

to wyszukiwarka podsyła nam pewne rozwiązania. No więc teraz pytanie. Co my wpisujemy w naszą mózgową wyszukiwarkę? Skąd nasza podświadomość, nieświadomość ma wiedzieć, co nam opodsyłać? Tak? I teraz idąc przez ulicę możemy, albo idąc przez życie możemy widzieć same złe rzeczy i bardzo rozmuchiwać, jak to zobaczyłem coś złego, jak to, prawda, i a możemy widzieć fantastyczne rzeczy, o, widziałem jak…

młodzi ludzie się poznali, albo jak chłopak dał kwiatkę dziewczynie, albo jak dziecko trzymało za rękę swojego tata i się uśmiechało. I nagle nasze życie w tej samej rzeczywistości jest zupełnie innym. Dlatego, że skupiamy się na zupełnie innych rzeczach, a czując się zupełnie inaczej, inaczej patrzymy na nasze problemy, inaczej patrzymy na nasze problemy, inaczej rozwiązujemy. Jak rozwiązujemy inaczej nasze problemy, mamy inne podejście, to mamy inne życie. Tak? Taka rzecz, na którą mamy taki piękny wpływ. Dlatego często, kiedy patrzymy na wielkich liderów, widzimy, że oni

(16:24.206)
mają często bardzo silną wizję. Mają taką wizję, która jest po prostu taka, aż nie zatrzymana. Ale oni cały czas widzą tą wizję i nieważne co się dzieje po drodze, jakbyśmy patrzyli sobie na historię takich firm, jak na przykład Apple, czy w ogóle historię Steve’a Jobs’a, czy Elona Maska, tam jest tyle rzeczy, które w zasadzie były nierozwiązywalne, których się nie dało zrobić. Ale mimo wszystko ta wizja w jakiś sposób i to patrzenie, gdzie chce iść,

zaczęło podsuwać ostatecznie te rozwiązania i dlatego dzisiaj ci ludzie robią lub zrobili to, co zrobili. W przemianie naszej językowej, programie, którym prowadzimy przez programowanie umysłu do Słopodnego Angielskiego, też często widzimy, jaki sposób osoby po coachingu przez to, że zaczynają widzieć swoje postępy i przestają koncentrować się na błędach, w jaki sposób

i wpływa to na ich naukę. I to prowadzimy tam coś, co nazywamy dziennik przemiany i za każdym razem, kiedy spotykamy się na coachingu, zupełnie w inny sposób osoby podchodzą do tego, co robiły. Zupełnie inne rzeczy zaczynają zauważyć, dlatego że po prostu zmieniamy ten focus, zmieniamy uwagę na to. Tak, czyli zmieniamy uwagę z tego, że tak długo się uczę, jeszcze nie umiem, że nie wychodzi mi to, że nie potrafię powiedzieć, że nic dzisiaj nie zrobiłam.

A co dzisiaj zrobiłaś? Właśnie. czy to jest prawda, że całkowicie nic ci nie wyszło w tamtym tygodniu? No w sumie, prawda? I tak dalej, i tak dalej. I to powoduje, że nagle rozmawiamy o konkretach. Co się działo, co zostało zrobione, co już umiem. Czyli przykierowujemy uwagę z tego, nie z tego co nie było zrobione, tylko na to, co zostało zrealizowane i to nas zaczyna napędzać. Dokładnie widzimy, że zrobiliśmy coś fajnego i okej, ja chcę więcej. To jest fajne, fajnie się z tym czuję.

A czy to jest łatwe? To jest proste. To jest gra. Albo możemy grać w grę widzenia jednych rzeczy, albo możemy grać w grę widzenia drugich rzeczy. Zobacz, Rekie, to jest bardzo proste. Wystarczy, że będziemy koncentrować się na samych dobrych rzeczach. Tylko dlaczego wciąż, mimo że dużo ludzi o tym wie, dlaczego wciąż tego nie robi. Ale na to pytanie odpowiemy w innym odcinku.

(18:48.206)
Super. Czyli dlaczego to wszystko wiemy, ale jednak tego nie robimy. Kochani, dzisiaj kończymy ten podcast. Oczywiście to jest tak, że nauka też potwierdza te koncepcje i w neurobiologii ta koncepcja jest znana. I możecie dzisiaj zrobić krótkie ćwiczenie, właśnie zauważyć, o czym myślicie, gdzie idzie wasza koncentracja, na co idzie wasza uwaga. I spróbujcie teraz wybrać świadomie, na czym…

Chcecie swoją wagę kierować. Tak, to jest takie ćwiczenie uważności, czyli możecie sobie trzy razy w ciągu dnia zatrzymać się w swojej pracy, czy w domu, czy gdzieś w obowiązkach i na chwilę sobie usiąść i zastanowić się gdzie jestem, co ja robię, o czym myślę. I złapać sobie tę myśl i zobaczyć. I samo to zobaczenie będzie bardzo uświadamiające i to już wystarczy, bo to wtedy taki reflektor.

naszej uwagi się zapali i zobaczymy, o czym myślimy. I wtedy, kiedy wiemy, o czym myślimy, kiedy zostaje to uświadomione, możemy wybrać inaczej. I potem wybrać inaczej i wybrać inaczej i wybrać inaczej. Tak jak neurobiologia mówi o tym, że nauka odbywa się poprzez powtarzanie, powtarzamy nowy wybór, nowy wybór, nowy wybór. I w ten sposób mamy nowe życie. Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała, w jaki sposób korzystałem z tego.

kiedyś i poleciłem to w ogóle też jednej osoby, która też z tego skorzystała z bardzo dobrymi skutkami. Otóż na początku, jak prowadziliśmy firmę i wiadomo, każdy kto zaczyna prowadzić firmę wie jak to jest, szczególnie jeżeli nie ma pojęcia jak to robić. I się wszystkiego uczy w locie, prawda? Startujesz w maratonie i na bieżąco łapiesz formę. To tak trochę wygląda. Ale pamiętam, że był taki moment, w którym byłem trochę przytłoczony tym jakby…

Wszystkim generalnie. I zdałem sobie sprawę i zrobiłem to całkowicie nieświadomie. Bo dzisiaj o tym wiem, ale wtedy o tym nie wiedziałem. Zrobiłem sobie takie ćwiczenie. Stonałem sobie na skrzyżowaniu i obserwowałem wszystkie fajne samochody, które mi się podobały. I obserwowałem ludzi w środku. Więc jeżeli przejdzie do samochód, który mi się podobał, który był całkowicie poza zasięgiem moim finansowym, to patrzyłem na ten samochód

(21:11.95)
i patrzyłem na tę osobę w środku. Więc jakby uczyłem mój mózg, że tam są normalni ludzie. Tak? Uczyłem mój mózg, że są to uczciwi, normalni, jadący po dzieci, na spotkania pracujący ludzie, którzy mają takie samochody, które mi się marzą. I stałem i patrzyłem na każdy kolejny samochód. W ten sposób stworzyłem, moim umyśle, wizję swojego świata, w którym są ludzie, którzy…

mają takie samochody, jakimi się podobają. To był taki, mała, mała część. Dosyć ważna dla mnie, dlatego że jestem fanem motoryzacji. Nie, Kamil, to wcale nie wynika z dzisiejszego odcinka, że jesteś fanem motoryzacji. Tylko twierdzę, że to samochodów były. W każdym razie poleciłem to sprzed ćwiczenie innej osoby, która właśnie narzekała na to, że teraz jest tak trudno i że pracę można załatwić tylko po znajomości i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej.

i poleciłem jej wyjść na skrzyżowanie i zadać sobie pytanie, jak będzie przyjeżdżał fajny samochód i zadawać sobie te pytania. Co się wydarzyło, to już jest po tym, to już jest historią, ale generalnie bardzo pozytywne rzeczy w kontekście finansów dla tej osoby. Polecam wam również takie małe ćwiczenie. Łatwe? Zależy gdzie jesteś.

Ale niezależnie od tego, gdzie jesteś, to ćwiczenie, które zmienia twój stan, zmienia twój mózg, zmienia twoją uwagę i zmienia twoją koncentrację i to wszystko zaczyna działać. Oczywiście to nie jest do końca łatwe, dlatego że to jest normalne, że dla naszego mózgu łatwiej jest się bać i łatwiej jest się martwić, bo tak jest skonstruowalny nasz mózg. Natomiast myślenie o tym, czego chcesz i co jest pozytywne, jest trudniejsze, bo wymaga od naszego mózgu większego nakładu energii.

I to jest normalne, jest fakt. Więc jeżeli czujecie pewne opory czy trudność, to jest normalne. Ale to jest tak jak z każdą praktyką, z każdym ćwiczeniem. To staje się łatwiejsze w miarę praktyki. Super. Mamy nadzieję, że zachęciliśmy Was tym odcinkiem do tego, żeby praktykować kierowanie uwagi na to, czego chcecie. Co dla Was jest ważne, fajne, wartościowe i na to, jak chcecie Wy spędzać swoje życie.

(23:32.302)
Dzięki Wam bardzo Dzięki śliczne. Pa!

Blog Wagarowicze.pl to nie tylko strona o tym, jak najlepiej nauczyć się słówek i gramatyki, i jak mówić swobodnie po angielsku, uwzględniająca najnowsze doniesienia ze świata neurobiologii, to także i przede wszystkim społeczność otwarta na poszerzanie horyzontów myślowych.

Zabieramy Cię na wagary i pokazujemy inną stronę tego, co zostało utarte. Zabieramy w podróż szlakami mniej uczęszczanymi, a jednak wartymi zachodu. Mówimy o tym, o czym nigdy nie powiedzą Ci w szkole, o tym, jak pokonać strach przed mówieniem, na czym w ogóle nauka polega, a także czym jest fajnie życie, wolne od stresu i lęku, o podróżach, wolności (także) finansowej i o tym, że nie trzeba w ogóle do szkoły chodzić, żeby coś w życiu osiągnąć.

Szalenie prawdopodobnym jest, że po tym, czego się tu dowiesz, Twoje życie nigdy nie będzie takie jak wcześniej, więc wchodzisz na własne ryzyko ;-)

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Mów swobodnie, myśl po angielsku i odkrywaj z nami świat!