Jak myśleć po angielsku?

Jak myśleć po angielsku? Jak przestać tłumaczyć w głowie z polskiego na angielski… i czy to jest w ogóle możliwe?

Oczywiście, że TAK! Bez względu na to na jakim jesteście poziomie, każdy może nauczyć się myśleć po angielsku. Za chwilę powiem Ci JAK.

Jeśli masz ochotę odsłuchać albo obejrzeć, zjedź na sam dół artykułu i znajdziesz tam zapis naszego webinarium na żywo. Poniżej znajdziesz artykuł z najważniejszymi wskazówkami dla każdego, kto chce myśleć po angielsku i dzięki temu sprawniej się komunikować!

Miłej lektury i miłego oglądania!

Skąd się bierze problem z tłumaczeniem z polskiego na angielski?

Po pierwsze jeśli nie masz regularnego kontaktu z angielskim, nie otaczasz się angielskim na co dzień, tylko uczysz się raz na jakiś czas to nie spodziewaj się, że myślenie po angielsku samo przyjdzie. Nie przyjdzie.

I po drugie, nauka słówek wyłącznie poprzez tłumaczenia – w słupkach: angielski – polski, bez żadnych kontekstów, zdań, bez rozumienia znaczenia powoduje BRAK myślenia po angielsku i tłumaczenie zdań w głowie przed wypowiedzią.

Uczymy się, że słówko take znaczy brać, a job to praca i świetnie znamy te słówka… ale gdy znajdujemy się w konkretnej sytuacji komunikacyjnej, nagle nie mamy pojęcia jak zadać pytanie, jak ułożyć zdanie, żeby brzmiało po angielsku w tej konkretnej sytuacji… jedyne, co nam przychodzi na myśl to własnie te słówka, których się uczyliśmy… potem okazuje się, że słyszymy słowo take, ale użyte jako phrasal verb i już totalnie gubimy sens, bo ten take, użyty jako take off  w znaczeniu startować (o samolocie), nagle znaczy coś innego…więc wykonując w głowie takie tłumaczenie, nasz mózg wykonuje potężną pracę i ogromnie się męczy przetwarzając tak dużo informacji.

A to, że z angielskim kontakt mamy raz na jakiś czas powoduje jeszcze większe zmęczenie mózgu, bo ma za mało materiału przyswojonego w pamięci długotrwałej.

Jak więc zacząć myśleć po angielsku? 

Małymi krokami!

Zrozumienie WSZYSTKIEGO po angielsku i umiejętność odpowiedzi na WSZYSTKO wymaga znajomości ogromnej ilości słownictwa i struktur gramatycznych, i nie da się opanować wszystkiego w jeden dzień, ani miesiąc. To jest cel długoterminowy i nie możesz oczekiwać szybkich rezultatów mówienia jak native speaker … natychmiast.

Ciesz się więc małymi krokami, wyznaczaj sobie cele krótkoterminowe (np. co dzisiaj konkretnie opanujesz i jaką umiejętność zdobędziesz) i rozliczaj siebie z tych celów (!).

Przez 10 minut codziennie otaczaj się angielskim.

Zacznij od tego, żeby każdego dnia wygospodarować czas na angielski. I podkreślam, 10 minut będzie na początek wystarczające, bo tyle znajdzie każdy, nawet ten, kto twierdzi, że NIE MA czasu… A czasu mamy wszyscy tyle samo, ale jeśli coś jest dla Ciebie WAŻNE to wygospodarujesz na to czas 🙂

Przestaw język domyślny w telefonie i komputerze na angielski. Dzięki temu będziesz ciągle mieć styczność z angielskimi komunikatami.

Ustaw facebooka na wersję anglojęzyczną. Zacznij przeglądać strony anglojęzyczne na tematy, które Cię interesują. Blogi, serwisy informacyjne…

Jeśli jesteś na Vagaru (albo planujesz być na Vagaru) codziennie zaglądaj i realizuj 10-minutowy program, powtórkę lub cokolwiek, na co bedziesz mieć danego dnia ochotę 🙂 Niech angielski stanie się częścią Twojego życia.

Osłuchuj się z angielskim. 

Słuchaj podcastów po angielsku, ogądaj filmy i seriale w oryginale, odpal kanał anglojęzyczny na Youtube na temat, który Cię interesuje!

Jeśli korzystasz z Vagaru, odsłuchuj programów i filmików oraz powtórek z native speakerami – przesłuchuj je wielokrotnie! Rób to w sposób aktywny i pasywny! Aktywny wtedy kiedy słuchasz i koncentrujesz się na słuchaniu oraz pasywny, kiedy robisz coś innego, a nagranie leci sobie w tle… Kiedy sprzątasz czy porządkujesz, prasujesz, gotujesz… możesz słuchać nie tylko nagrań, ale też piosenek! 🙂

Używaj słownika angielsko-angielskiego i szukaj definicji nowych słów. 

Myślę, że jeśli tego jeszcze nie próbowałeś nie zdajesz sobie sprawy JAK BARDZO poszerzy to zakres Twojego słownictwa…i bezpośrednio spowoduje, że zaczniesz w głowie tworzyć zdania po angielsku! Dzięki temu uczysz się nie tylko samych słówek, ale i całych zdań, co jest KLUCZOWE w uzyskaniu płynności w mówieniu.

Przestań uczyć się wyłącznie poprzez tłumaczenie słówek

Ucz się przez : SKOJARZENIA, DOŚWIADCZANIE, OBSERWOWANIE, SŁUCHANIE,OGLĄDANIE, DOTYKANIE, PRZEŻYWANIE.

Musisz kojarzyć słowo z jego znaczeniem, a nie z jego odpowiednikem w języku polskim.

Na przykład… szklanka to nie jest po prostu a glass po angielsku. To przecież jest przedmiot – naczynie przeznaczone do picia napojów wykonane ze szkła. Weź więc teraz szklankę do ręki, poczuj jej teksturę, napij się z niej wody… i otwórz definicję szklanki w słowniku anglojęzycznym, i wypowiedz na głos: a small container for drinks made of glass or similar materials, with a flat base and usually with no handle. Zobacz jak wiele masz tu zwrotów i zdań w samej definicji, które przydadzą się w wielu innych sytuacjach…

Udekoruj swoje wnętrze 

Fajnym pomysłem jest oklejenie Twojego pokoju/całego domu karteczkami ze słowami i zdaniami, ktore właśnie przyswajasz. Nie chodzi tylko o to, żeby się na nie tylko patrzeć, ale wypowiadać na głos za każdym razem kiedy je widzisz.

Mów do siebie po angielsku

Inaczej uczy się po cichu, a inaczej na głos. Wyobraź sobie, że chcesz komuś po angielsku opowiedzieć o tym, czego się uczysz… że chcesz wytłumaczyć… Możesz też mówić do siebie na głos co właśnie robisz, co zamierzasz robić, co planujesz zjeść dzisiaj na obiad, jaki serial będziesz oglądać, o czym on jest… 😉 W ten sposób rozwijasz umiejętność myślenia i mówienia po angielsku w NIESAMOWITY SPOSÓB… oczywiście pod warunkiem, że robisz to regularnie, czyli codziennie.

W ten sposób używasz swojego głosu, a więc oswajasz się z jego brzmieniem po angielsku, bo słyszenie swojego głosu w obcym języku nie jest dla Ciebie już takie nowe i trudne.

Nie bój się robić błędów przy tym. Te błędy i tak będą. Twoim celem nie jest przecież perfekcyjna mowa, nie jest nim też bezbłędna wypowiedź. Twoim celem jest rozwijanie nawyku myślenia i mówienia po angielsku.

Musisz zrozumieć, że robienie błędów jest naturalnym elementem w procesie nauki. Albo się nimi zdemotywujesz, albo je zaakceptujesz i będziesz pracować nad tym, żeby je poprawiać. Cierpliwie, spokojnie.

I pamiętaj, że proces nie oznacza, że efekty nastąpią szybko. Żeby być bezbłędnym potrzeba całkiem sporo wysiłku. Gdy uczyliśmy się polskiego, również popełnialiśmy wiele błędów. I to przez wiele pierwszych lat naszego życia.

Nagrywaj się, gdy mówisz 

Jedno to jest mówić do siebie, a drugie to zobaczyć siebie kiedy mówisz, i wreszcie usłyszeć. Na początku to jest zawsze trudne doświadczenie… ale warto!

Motywuj siebie

Stwórz hasło, które Cię motywuje do codziennej nauki angielskiego i zawsze zaczynaj naukę od wypowiedzenia go na głos, na przykład:

„I will do anything I can to improve my English today!”
Uśmiechaj się przy tym 🙂

Rusz się

Przy tej okazji polecam 5-minutowy intensywny ruch! Bieg, taniec, przysiady, pajacyki… jogę, a może ekspresowe umycie podłóg w mieszkaniu? Cokolwiek co lubisz lub potrzebujesz, ale ruch doskonale wpływa na spokój mózgu, dzięki czemu późniejsza nauka i myślenie po angielsku będzie o wiele łatwiejsze.

Usiądź i myśl

Przeznacz 1 minute z zegarkiem w ręku na … myślenie po angielsku. Nastaw minutnik i po prostu zacznij myśleć po angielsku… zobaczysz co będzie Ci przychodziło do głowy po angielsku. Na początku może być trudniej, ale nie zrażaj się – rób to codziennie i zobaczysz pierwsze zmiany po 7 dniach!

Zgadywanka

Baw sie w zgadywankę i ogladając np. serial albo słuchając podcastu spróbuj zgadywać co dalej powie native speaker. Jaka będzie Twoja radość jak zgadniesz! Jesli nie zgadniesz, to nic się nie dzieje, bo plus jest taki, że myślisz po angielsku!

Rób to wszystko codziennie. Bo inaczej nie bedzie efektów!

Jeśli chcesz obejrzeć całe nagranie z naszego webinarium na żywo, w tym historię Kamila (nieujęta w powyższym wpisie! 🙂 i dlaczego zmęczył go wyjazd do Rosji kiedy jeszcze studiował rosyjski… koniecznie obejrzyj!

With ❤️
Aggie


Jeśli chcesz uczyć się właśnie w taki sposób wpadaj do nas na Vagaru.com

Blog Wagarowicze.pl to nie tylko strona o tym, jak najlepiej nauczyć się słówek i gramatyki, i jak mówić swobodnie po angielsku, uwzględniająca najnowsze doniesienia ze świata neurobiologii, to także i przede wszystkim społeczność otwarta na poszerzanie horyzontów myślowych.

Zabieramy Cię na wagary i pokazujemy inną stronę tego, co zostało utarte. Zabieramy w podróż szlakami mniej uczęszczanymi, a jednak wartymi zachodu. Mówimy o tym, o czym nigdy nie powiedzą Ci w szkole, o tym, jak pokonać strach przed mówieniem, na czym w ogóle nauka polega, a także czym jest fajnie życie, wolne od stresu i lęku, o podróżach, wolności (także) finansowej i o tym, że nie trzeba w ogóle do szkoły chodzić, żeby coś w życiu osiągnąć.

Szalenie prawdopodobnym jest, że po tym, czego się tu dowiesz, Twoje życie nigdy nie będzie takie jak wcześniej, więc wchodzisz na własne ryzyko ;-)

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Nadia
Nadia
1 rok temu

Super! Dziękuje za pomoc

kinga
kinga
1 rok temu

? próbujemy

Mów swobodnie, myśl po angielsku i odkrywaj z nami świat!