Blog

Przemiana Językowa | Gosia

Słyszałeś/aś powiedzenie, że życie człowieka jest zbyt krótkie, by się nadmiernie przejmować? Dzisiaj nieco inna wersja: życie człowieka jest zbyt krótkie, by uczyć się angielskiego nieefektywnymi metodami!

Chcę Ci dzisiaj przedstawić historię Gosi, która pomimo wielu lat nauki wciąż nie potrafiła używać angielskiego w codziennym życiu… Jej głównym problemem był brak odwagi, który w połączeniu z obawą przed popełnieniem błędu stanowił barierę oddzielającą ją od swobodnego kontaktu z innymi osobami w języku angielskim.

Gosia ma 40 lat i mieszka w południowej Polsce. Zdecydowała się wziąć udział w Przemianie Językowej, by zrobić krok w kierunku swoich marzeń. Chciała przestać się bać, nauczyć się mówić płynnie i nie mieć problemów z odezwaniem się do innych osób. Co więcej: Gosia była “skazana” na używanie angielskiego, z racji stałego kontaktu z kolegą z pracy, który posługiwał się tym językiem. Stąd też nie zamierzała dłużej czuć dyskomfortu ani niepotrzebnego stresu.

Czy udział w programie pomógł jej przybliżyć się do upragnionych celów? Ile czasu poświęcała na naukę i jakie metody dały jej najwięcej? Czy jest jakikolwiek sens obawiać się błędów podczas mówienia?

Obejrzyj nagranie, w którym Gosia odpowie na te i wiele innych pytań, a zarazem w którym będziesz miał/a okazję zobaczyć jej transformację na przestrzeni 3 miesięcy!

Możesz skorzystać także z wersji podcast:

Transkrypt:

(transkrypt obrazuje słowa Marysi, nie zwracaj proszę uwagi na błędy, ale na progres, jaki zrobiła 🙂 ) 

Przed rozpoczęciem Przemiany Językowej:

Today’s is not good day for me. I try few times to prepare this film and I still must stop cause something goes wrong. So I decided it was the last chance for me and I prepare this film and I send you. So I’m sorry if I make a lot of mistakes but I don’t have a good time for me today, I don’t know why. This week was hard for me but I tried to learn English. I didn’t use Vagaru but I tried to work with this book, “Business English in grammar”, so I try to make grammar exercise and I try speaking English. It’s not a long time because I think it was 15/20 minutes per day. In my work I have new friend from Tarki and he don’t speak Polish so I must speak English every day. But I must have courage to speak English because, you see… it’s very hard to me to do it. But I think maybe if I must I will make postępy (Gosia nie mogła przypomnieć sobie tego słowa po angielsku 🙂 ) … Sorry and I think the next will be better film!

Po ukończeniu programu:

Hi, hello, my name’s Małgorzata. I live in small town, in the southern part of Poland. I am forty years old and I have been learning English since I can remember. Ostatnie 3 miesiące spędziłam na nauce języka angielskiego, a przede wszystkim na tym, by przełamać się w mówieniu. Mam duży problem z mówieniem po angielsku, bo uczę się go od kiedy pamiętam, ale chyba nie jest to nauka zbyt efektowna. Jeżeli chodzi o gramatykę nie jest najgorzej, niestety, jeżeli chodzi o słownictwo i odwagę w tym co mówię, mam duży problem. Dzięki Vagaru starałam się systematycznie pracować z angielskim i wprowadziłam go w moje codzienne życie. Starałam się codziennie słuchać języka angielskiego, czy były to filmiki na YT czy seriale, ale ciągle wplatałam angielski w moje codzienne życie. Dzięki zrządzeniu losu w pracy naprzeciwko mnie usiadła osoba, która rozmawia tylko po angielsku, mój nowy kolega, więc chcąc nie chcąc musiałam z nim rozmawiać. Bardzo pomogły mi cotygodniowe filmiki, które musiałam wysyłać do Kasi i przełamać się, bo wcale to nie jest proste mówić do kogoś, kto jest po drugiej stronie ekranu. Jednak wiedząc, że muszę to zrobić robiłam i wychodziłam ze swojej strefy komfortu. Thanks to Vagaru I learnt systematically and dared to speak. I learnt a lot of new words and phrases. I think I speak much better. I don’t even know how to say a word, I’m thinking how to replace it. Z moim angielskim zmieniło się to, że przestałam się bać. I nawet kiedy nie wiem, jak coś powiedzieć i mam  z tym problem, zaczynam kombinować, szukać innych słów i ich zamienników, dzięki temu poszerza się moje słownictwo. Dużo mi pomógł także kontakt z Native Speakerem i to, że codziennie słuchałam języka angielskiego i w mojej głowie odblokowały się pewne mechanizmy i angielski stał się dla mnie przyjemnością. Nie panikuję, zaczynam go nawet lubić. Oglądając seriale wyłączam język polski, słucham kontekstu, melodii języka i na pewno jest dużo lepiej niż 3 miesiące temu, kiedy zaczynałam naukę. Polecam wszystkim Vagaru, mi nie udało się do końca korzystać z platformy Vagaru ze względu na specyfikę mojego życia. Tutaj, że tak powiem nie zawsze aktywnie uczestniczyłam, to znaczy nie mówiłam, ani nie wykonywałam codziennie ćwiczeń, przy czym mówię: codziennie słuchałam. To słuchanie sprawia, że podświadomie oswajamy się z językiem. To jest na pewno ważne. Po tych 3 miesiącach wiem, że wrócę na kolejne 3. Bo wiem, że chcę zrobić postęp, poprawić moją wymowę. Muszę teraz na pewno dużo więcej czasu poświęcić na naukę zwrotów i nowych słów. Ale przestałam się bać języka angielskiego i ludzi, którzy mówią po angielsku. Bo naprawdę wcześniej unikałam tych sytuacji. A przed tym postawiło mnie życie i zrządzenie losu, bo mam teraz kolegę, który mówi tylko po angielsku. I wcześniej bałam się, że ktoś się będzie ze mnie śmiał, że nie umiem czegoś powiedzieć, a tak wcale nie jest. I spotykam się z dużym zrozumieniem, sympatią i chęcią pomocy. Także polecam Vagaru, ja na pewno będę pracować na Vagaru, bo warto. Bo na pewno jest to systematyczne i wymusza na nas to, żeby zacząć pracować. To nie przychodzi wszystko samo, ale nawet tak mało, ile ja włożyłam zaowocowało czymś fajnym. Fajnym i polecam! Warto. Bye!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Mów swobodnie, myśl po angielsku i odkrywaj z nami świat!