Szybkie efekty nauki? 3 wskazówki poparte badaniami naukowymi

Bardzo ważne jest to, w jaki sposób się uczymy, ale równie ważne jest to, co robimy przed sesją nauki i po niej, czyli jak wygląda nasz dzień. 

To jest coś, czego nie powinniśmy bagatelizować, jeśli zależy nam na efektach nauki, a tym bardziej na szybkich efektach.

Kiedy ćwiczysz na siłowni, możesz zmaksymalizować efekty swoich ćwiczeń dzięki temu, że będziesz dbać o dietę, o odpowiednią ilość i jakość snu. Tak samo możesz zmaksymalizować efekty swojej nauki zwracając uwagę na to, co robisz, kiedy nie uczysz się.

I właśnie to wszystko, co robisz, kiedy nie uczysz się znacząco wpływa na poziom zapamiętywania nowych słów. Twój mózg pracuje cały czas, nie tylko wtedy, kiedy się uczysz, a więc nawet kiedy śpisz, mózg tworzy nowe połączenia neuronalne na podstawie tego, czego się wcześniej uczył.

Techniki nauki, a więc wszelkie sposoby zapamiętywania słówek czy całych konstrukcji gramatycznych wymagają głębszego przetworzenia przez Twój mózg, które odbywa się nawet wtedy, kiedy w ogóle o tym nie myślisz. Innymi słowy, zacznij zwracać uwagę na to, jak zarządzasz swoim czasem, szczególnie wtedy, kiedy nie masz żadnego kontaktu z angielskim.

Mam nadzieję, że ten wpis będzie dla Ciebie inspiracją do tego, żeby przyjrzeć się swojej nauce i być może poprawić coś, co znacząco przyspieszy Twoje efekty.

1. Sen

Naukowcy przeprowadzili pewien eksperyment, w czasie którego uczestnicy mieli rozwiązać skomplikowane zadanie matematyczne. Otrzymali algorytm, którym mieli sie posłużyć w wykonaniu zadania. Nie powiedziano im jednak, że jest jeszcze jeden łatwiejszy sposób, żeby to zadanie rozwiązać. To taka sekretna technika, na którą sami łatwo mogliby wpaść, gdyby tylko dłużej nad tym pomyśleli. W czasie pierwszej próby nikt nie wpadł na tę prostą technikę.

Eksperyment przeprowadzono rano, potem odczekano 12h i przetestowano uczestników ponownie, ale nikt wciąż nie wpadł na ten prostszy sposób rozwiązania zadania.

Na tym nie koniec. Inną grupę uczestników zbadano o innej porze dnia. Między dwoma testami mieli wciąż te same 12h przerwy, ale już nie w ciągu dnia, a w nocy. Mieli więc całą noc na sen przed ponownym przystąpieniem do rozwiązywania skomplikowanego zadania matematycznego.

Okazało się, że dwa razy więcej osób z grupy, która miała możliwość przespać się z tym rozwiązaniem, znalazło to prostsze rozwiązanie.

Eksperyment ten pokazuje jak ważny jest sen.

W ciągu nocy, w czasie snu, nasz mózg pracuje, przetwarza to, czego się uczył, buduje, wzmacnia i kasuje połączenia międzykomórkowe. Nam się wydaje, że nic się nie dzieje, bo przecież nic nie robimy, tylko śpimy, ale, mówiąc kolokwialnie, robota w mózgu wre.

Niewystarczająca ilość snu stanowi poważne utrudnienie w zapamiętywaniu w nauce angielskiego, i wszystkiego innego. Kluczowa jest również jakość snu, a nie tylko to, czy spaliśmy 8h.

Mnie zdarza się spać krótko, ale głęboko, po czym czuję się zregenerowana. Czasami gdy śpię dłużej, czuję większe zmęczenie. Z mojego doświadczenia wiem też jak ważny jest sen i do czego prowadzi jego brak… przez prawie dwa lata sama zmagałam się z bezsennością.

W jaki sposób możesz poprawić swój sen? 

Matthew Walker, profesor neurobiologii i psychologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, autor bestsellera pt. „Dlaczego śpimy” (po angielsku: Why We Sleep) radzi, żeby:

  • w ciągu dnia zadbać o ekspozycję na słońce (nie oznacza to bezpośredniego wpatrywania się w słońce, a przebywanie na zewnątrz, na świeżym powietrzu; ja często zdejmuję okulary kiedy jestem na zewnątrz np. w ogrodzie, na spacerze z psem czy kiedy biegam)
  • zredukować do zera ekspozycję na światło niebieskie wieczorem, a więc żegnamy się ze smartfonami i tabletami co najmniej 2h przed snem
  • ostatnią dawkę kofeiny wypić do godziny 14:00
  • chodzić spać i wstawać o tej samej porze (również w weekendy, dla naszego zegara biologicznego nie ma znaczenia czy jest weekend, czy poniedziałek)
  • zadbać o to, żeby w sypialni było maksymalnie ciemno, i żeby temperatura była niższa niż myślisz, że powinna

Jak Twój sen?

2. Ruch

Mówi się, że siedzący tryb życia jest większym zabójcą zdrowia niż palenie. A skoro zabija zdrowie, to także nasz poziom koncentracji, co powoduje z kolei trudności z zapamiętywaniem.

Zwróć uwagę na to, jak się czujesz kiedy zbyt długo siedzisz, w podobnej pozycji, w tym samym miejscu.

Kiedy robimy częściej przerwy od siedzenia po to, żeby rozruszać ciało, nasz umysł staje się bardziej klarowny i wzrasta motywacja do dalszego działania.

Ruch ma poteżne znaczenie dla naszej pamięci.

W pewnym badaniu naukowym, uczestnicy spędzili dwie trzy-minutowe sesje intensywnego biegu na bieżni tuż przed wykonaniem ćwiczenia na zapamiętanie słówek. Okazało się, że intensywne ćwiczenie cardio podniosło ich poziom dopaminy i adrenaliny, co przyspieszyło ich tempo nauki o 20%.

A to tylko jedno z tysięcy badań naukowych na ten temat.

Każdego dnia bezwzględnie zadbaj o to, żeby się ruszać. Nie chodzi tu o żaden obciążający trening, a o umiarkowany ruch.

Żwawy spacer, rozciąganie ciała, przysiady/pompki/pajacyki, skakanie na skakance/trampolina, taniec, bieganie, rower, pływanie… cokolwiek lubisz, rób to codziennie. Niech to będzie regeneracyjny wysiłek.

Zarówno ajurweda, jak i badania naukowe, mówią, że najlepiej jest wykonywać aktywność fizyczną do południa. Ćwiczenia wieczorne niepotrzebnie pobudzają adrenalinę, co może powodować problemy ze snem.

Najlepiej ruszać się przed nauką lub w jej trakcie, żeby odczuć efekty.

Ruszasz się?

3. Nastawienie

Za każdym razem, kiedy z tyłu Twojej głowy tli się myśl muszę siąść do tego angielskiego, stwarzasz sobie presję, a im większa presja, tym większa blokada i niechęć.

Zamiast więc myśleć o tym, że musisz, myśl o tym, że masz okazję, żeby nauczyć się angielskiego. Więc z niej korzystasz.

To niesamowicie poprawia motywację i rozpala entuzjazm.

Masz okazję, masz możliwość się uczyć, masz dostęp do świetnych materiałów, do ćwiczeń, do ludzi, z którymi możesz się uczyć razem… kiedyś nie było takich możliwości, a dzisiaj nawet nie musisz za granicę wyjeżdżać! (Brzmi jak vagaru.com)

Kiedy myślimy o nauce angielskiego i o celu, a więc o tym, że swobodnie komunikuję się, wydaje się nam bardzo odległy, dlatego od teraz zamiast myśleć o celu kiedyś w przyszłości, skup się na tym, co zrobisz dzisiaj do wieczora. Nie myśl w ogóle o tym, co będzie jutro i w następną sobotę.

Dale Carnegie w swojej książce „How To Stop Worrying And Start Living” pisał o tym, żeby żyć jednym dniem na raz. Skup się na tym, co zamierzasz zrealizować dzisiaj.

Jasne, Twoim celem jest płynne mówienie po angielsku, wyrażanie wszystkich swoich myśli i potrzebujesz na to więcej niż jeden dzień. Ale dzisiaj nie myśl o tym, jak będziesz się uczyć za pół roku albo czy będzie widać efekty za miesiąc. Dzisiaj skup się na tym, czego uczysz się dzisiaj.

Dokładnie planuj jak danego dnia będzie wyglądał Twój kontakt z angielskim. W ten sposób na koniec dnia będziesz mieć poczucie spełnienia i jasno będziesz widzieć, co udało Ci się zrealizować.

Daj znać jak Ci idzie zmiana nastawienia!

Blog Wagarowicze.pl to nie tylko strona o tym, jak najlepiej nauczyć się słówek i gramatyki, i jak mówić swobodnie po angielsku, uwzględniająca najnowsze doniesienia ze świata neurobiologii, to także i przede wszystkim społeczność otwarta na poszerzanie horyzontów myślowych.

Zabieramy Cię na wagary i pokazujemy inną stronę tego, co zostało utarte. Zabieramy w podróż szlakami mniej uczęszczanymi, a jednak wartymi zachodu. Mówimy o tym, o czym nigdy nie powiedzą Ci w szkole, o tym, jak pokonać strach przed mówieniem, na czym w ogóle nauka polega, a także czym jest fajnie życie, wolne od stresu i lęku, o podróżach, wolności (także) finansowej i o tym, że nie trzeba w ogóle do szkoły chodzić, żeby coś w życiu osiągnąć.

Szalenie prawdopodobnym jest, że po tym, czego się tu dowiesz, Twoje życie nigdy nie będzie takie jak wcześniej, więc wchodzisz na własne ryzyko ;-)

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Mów swobodnie, myśl po angielsku i odkrywaj z nami świat!